4 września 2015

W końcu go mam!

Witajcie!

O co chodzi? O przepiśnik! ;) W końcu zrobiłam go dla siebie :) Segregator czekał ładnych parę lat, żeby uzyskać nową oprawę :) A że ostatnio mam trochę więcej czasu, to i wena przyszła ;) Myślę, że mój mąż będzie teraz baaardzo zadowolony (oczywiście z tego powodu, że będzie mógł z niego korzystać ;) )
  
 



Przepiśnik zgłaszam na wyzwanie w Projekt Wagi Ciężkiej Clean & Simple. To dzięki temu wyzwaniu poszło mi z przepiśnikiem dość szybko i nie zastanawiałam się godzinami jakie papiery wykorzystać i jaką nadać mu kolorystykę ;)





Dziękuję, że zaglądacie :)
JustynaM

12 komentarzy:

  1. fantastyczny:) ja nadal swój robię ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny ten Twój przepiśnik :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ślicznie go przyozdobiłaś! pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aha, przypomniałam sobie... wiesz, że gdzieś (nie mogę sobie przypomnieć, na którym blogu :) wygrałaś przydasie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aga :) widziałam, widziałam ;) już napisałam do dziewczyn ;)

      Usuń
  5. Szewc już w butach chodzi! Bardzo często wyzwania są doskonałą zachętą z gotowym przepisem na sukces również dla mnie. Przepiśnik jest taki jak powinien być ładny i użytkowy.

    OdpowiedzUsuń
  6. fantastyczny :D od razu chce się gotować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny! Cudne kolory wybrałaś. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny. I te kolorki! Dziękuję za udział w wyzwaniu PWC

    OdpowiedzUsuń
  9. segregator na pewno nie żałuje tych paru lat - warto było czekać na taka oprawę ;) piękny! dziękujemy za udział w wyzwaniu PWC! :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowa :)